Im dalej w las, tym trudniej wyjść

Grzegorz Śmiałek
13.01.2020
Okładka książki Gałęziste (nowe wydanie) Artur Urbanowicz Patronat LC
Średnia ocen:
7,8 / 10
297 ocen
Czytelnicy: 934 Opinie: 121

„Gałęziste” to leśna przygoda uwikłana w mity, wierzenia i drogi bez wyjścia. To gąszcz niespodzianek, trawiastych jezior, mokradeł i słowiańskich demonów. A z drugiej strony to romans z denerwującą parą dwudziestolatków, których czasem nie da się słuchać. Jedno z drugim się łączy, bo jedno bez drugiego nie stworzy historii.

Akcja powieści dzieje się w okresie Świąt Wielkanocnych, a osadzona jest na terenach Suwalszczyzny. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że ta książka jest reklamowym przewodnikiem po pięknej polskiej ziemi i że Artur Urbanowicz wie, o czym pisze.

To historia konfliktów i zmagań przeciwieństw. Urbanowicz ściera ze sobą dwa charaktery głównych bohaterów – Tomka, ateisty, i Karoliny, wierzącej chrześcijanki – przeciwstawia religię i naukę wierzeniom słowiańskim. Młodzi bohaterowie na szali kładą bardzo wiele. Kto zwycięży, która droga okaże się zgubna? Tutaj zaczyna się zabawa w kotka i czytelnika.

Bohaterowie zostają wplątani w szereg zdarzeń i chociaż początkowo jest trochę nudno i kręto, to jednak z czasem sytuacja się zagęszcza, a nawet „zagałęzia” w mrocznym świecie, w którego centrum jest las. Las, który jest niepokojący i gniewny. Las, który u Urbanowicza przybiera formę żywej i myślącej materii. Pisarz kreuje przestrzeń pełną niepokoju i pułapek, sięga do korzeni – nie tyle drzew, co historii ludu Jaćwingów.

Czytelnik zostaje zmuszony do myślenia, do analizowania, do obrania jednej ze stron. I nie są to łatwe decyzje, bo komu ma on wierzyć, kogo polubić i za kim ma iść? Tu racjonalność miesza się ze zgrozą i obłędem. Kultura przyzwyczaiła człowieka do odbierania lasu jako przestrzeni cichej, relaksującej i magicznej, jednak u Urbanowicza od korzeni po czubki drzew przyćmiewa zmysły i słuch. Las myli orientację i wysysa energię. Przestaje być dobrą siłą natury, w zamian dając szaleństwo, które dotyka głównych bohaterów.

„Gałęziste” to nie tylko las, to również całe zaplecze potrzebne do zbudowania dobrej opowieści, to przydrożne postacie, małe wioseczki i zaklęte jeziora. Przydługie dialogi rekompensuje siła wyobraźni i dobra fabuła. Siłą tej książki jest dobry przekaz, tak ważny w obecnym czasie plastiku – tu słowa ekologów huczą głośno, a zakończenie zwala z nóg.

Grzegorz Śmiałek

Kup książkę

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd