Najpierw książka, później film (14.01.2020)

LubimyCzytać
14.01.2020

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni było wczorajsze ogłoszenie nominacji oscarowych. Aż w 11 kategoriach został nominowany „Joker” Todda Phillipsa. Co jeszcze wydarzyło się w książkowo-filmowym świecie?

Najpierw książka, później film (14.01.2020)

„Joker”Brian AzzarelloLee Bermejo (wyd. Egmont Polska)

Nie sposób rozpocząć dzisiejszego wydania cyklu „Najpierw książka, później film” inaczej, niż od ogłoszonych wczoraj nominacji do Oscara. Inspirowany komiksem autorstwa Briana Azzarello i Lee Bermejo „Joker” Todda Phillipsa dostał aż 11 nominacji, w tym w tych najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyser, aktor pierwszoplanowy, zdjęcia i muzyka. Po piętach depcze mu „Irlandczyk” Martina Scorsese z dziesięcioma nominacjami, w tym aż dwoma dla drugoplanowych aktorów (Al Pacino i Joe Pesci). Sześć szans na otrzymanie złotej statuetki, w tym tej najważniejszej, dla najlepszego filmu, otrzymały „Małe kobietki” na podstawie książki Louisy May Alcott oraz będący adaptacją powieści „Niebo na uwięzi” Christine Leunens „Jojo Rabbit”.

Reklama

Do listy nominowanych filmów na podstawie książek należy jeszcze dopisać „Dwóch papieży” (3 nominacje, w tym dla grającego papieża Franciszka Jonathana Pryce'a w kategorii najlepszy aktor) oraz inspirowany kryminałami Agathy Christie film „Na noże”, który ma szansę zdobyć statuetkę za scenariusz oryginalny. Na koniec musimy wspomnieć o polskiej szansie na Oscara w kategorii film międzynarodowy został nominowany obraz Jana Komasy „Boże Ciało”. Trzymamy kciuki! I z niecierpliwością czekamy na galę w hollywoodzkim Dolby Theatre, która odbędzie się już za niecały miesiąc, 10 lutego.

„Kopciuszek”, Jacob GrimmWilhelm Grimm (wyd. Prószyński i S-ka)

Powstaje kolejna wersja „Kopciuszka” na podstawie znanej wszystkim małym i dużym dzieciom baśni braci Grimm. Za jej produkcję będzie odpowiadać wytwórnia Sony. „Cinderella” ma być uwspółcześnioną, musicalową wersją o wykorzystywanej przez macochę i przyrodnie siostry dziewczynce. Główna rola przypadła w udziale Camili Cabello, której partnerować będą Nicholas Galitzine (znany z serialu „Chambers”) jako Książę i Pierce Brosnan (którego mogliśmy niedawno zobaczyć w innym musicalowym widowisku pt. „Mamma Mia! Here We Go Again”) jako teść. Złą macochę zagra Idina Menzel, a siostrami Kopciuszka zostały Charlotte Spencer i Maddie Baillio. Zdjęcia mają ruszyć już w lutym, premiera kinowa planowana jest na 2021 rok. Za scenariusz i reżyserię filmu odpowiadać będzie nominowana w 2010 roku do Nagrody Emmy Kay Cannon, a pomysłodawcą i producentem widowiska jest popularny amerykański komik James Corden.

Reklama

„Locke & Key”, Joe Hill, Gabriel Rodriguez (wyd. Taurus Media)

Na początku grudnia wspominaliśmy o serialu „Locke & Key”, na podstawie komiksu napisanego przez Joego Hilla, czyli syna samego Stephena Kinga. Zapowiada się klimatyczna i tajemnicza produkcja, przypominająca nieco „Stranger Things”. W domostwie, w którym dzieje się akcja serialu, poukrywane są klucze, które otwierają drzwi do innych wymiarów. Każdorazowe otwarcie drzwi wywołuje serię niespodziewanych zdarzeń. Jako że premiera już 7 lutego, machina promocyjna nabiera tempa. W zeszłym tygodniu Netflix zaprezentował pierwszy oficjalny zwiastun. Warto obejrzeć materiał do końca, gdyż w ostatnich jego sekundach znajduje się odwołanie do pewnej strony internetowej, która wciąga w fabułę serialu jeszcze bardziej…

„Jaś i Małgosia”, Jacob GrimmWilhelm Grimm (wyd. Arystoteles)

Dwa akapity wyżej piszemy o „Kopciuszku”, którego premiera będzie miała miejsce w 2021 roku. Fani baśni autorstwa braci Grimm już w tym roku będą mogli udać się na „Jasia i Małgosię”, produkcję wyreżyserowaną przez Oza Perkinsa (znanego z ról aktorskich między innymi w „Legalnej blondynce” oraz w „Star Treku” i „Wilku”). Jak pokazuje zwiastun, film – tak jak i same baśnie braci Grimm – nie jest stworzony z myślą o tych najmłodszych dzieciach. Jest mrocznie, tajemniczo, z elementami baśniowo-fantastycznymi. W głównych rolach wystąpią Sophia Lillis (czyli Beverly Marsh z opartego na książce Kinga „To”) oraz Samuel Leakey. Premiera w polskich kinach już 31 stycznia.

„Ostatni Mohikanin”, James Fenimore Cooper (Wydawnictwo Dolnośląskie)

Jak poinformował serwis internetowy variety.com, klasyczna powieść przygodowo-historyczna o losach białego Indianina imieniem Sokole Oko ma zostać przez HBO MAX zaadaptowana na serial. Producentami wykonawczymi zostali Cary Joji Fukunaga (reżyser takich seriali, jak „Detektyw” i „Maniac”) oraz Nick Osborne, odpowiedzialny w przeszłości za „Licencję na miłość” i melodramat „Twój na zawsze”. Przed twórcami serialu ciężkie zadanie – nie uda im się uciec od porównań z oscarowym filmem z 1992 roku z Danielem Day-Lewisem, Madeleine Stowe i Russellem Meansem w rolach głównych.

 

Fotografia otwierająca: Luca Dammicco / materiały promocyjne Warner Bros. Pictures

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2485
4
13.01.2020 09:05

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd